nie jestem typem natchnionego blogera. nie interesuje mnie komentowanie polityki. na politykę to ja serdecznie sram. nie obchodzi mnie to, czy premier ubiera się w swetry, czy jeden z ministrów nosi krótkie spodnie a drugi rucha prostytutki, i czy prezydent jest zbyt niski lub zbyt podobny. nie jestem ojcem dziecka Anety K., jak też nie jestem jej własnym ojcem.

lubię palić papierosy. palenie jest w porządku, nie ma żadnych przekonujących dowodów, że jest inaczej. nie będę się kłócił z mitami o paleniu, jestem ponad to. na polski rynek wróciły Camele. na razie smakują lepiej niż konkurencja. trzymam kciuki, żeby po okresie promocji nie zmieniły smaku jak kilka innych skiepszczonych marek. i żeby nie zaczęli do nich wkładać filtrów węglowych.
w przyszłości postaram się wrzucać tutaj trochę niezobowiązującej literatury i kuriozalnej erotyki. sam nie jestem specjalnie interesujący, więc oszczędzę Ci zwierzeń. nie golę nóg i nie jestem metroseksualny, to wszystko, co powinieneś o mnie wiedzieć.
pozdrowienia dla Twojej siostry.
szymek
luty 26, 2007 @ 2:40 pm
Szymku :) przede wszystkim miejmy nadzieję, że nie spierdolą sprawy z Camelami i pozostaną ciągle z niebieską banderolą – znaczy się – z importu. Secundo to to, że ona naprawdę są w pytę – nie wiem – dzyndzle od zapachów pewnie by powiedzieli że delikatny aromat śliwki z prowincji Sraj taY przegryzają się z arogancką nutą cytryn z targowiska w Belgradzie – ale one są po prostu dobre – dobre do kawy, herbaty, wody, dzikiego ptactwa i remolacho roja, czyli buraka.
aha – odpierdol się od mojej siostry, bo powiem Ci, co robiłem z Twoją ostatniego lata.
“Gdybym jeszcze raz pisał tę książkę, wykreśliłbym z niej wszystkie ‘hej ho’. Hej ho!”
K. Vonnegut jr.
elo rap!
luty 27, 2007 @ 12:58 am
nie lubie blogów
marzec 3, 2007 @ 12:22 am
Przed chwilą ugryzł mnie pelikan, ale i tak nie lubie Cameli
marzec 27, 2007 @ 8:49 am
nigdy nie lubilem cameli. ale co kto woli… chyba… probowales keidys lucky strike’ow? papierosy amerykanskich zolnierzy, hell yeah :)
sierpień 5, 2008 @ 6:54 pm
hej. trafilem tu przypadkiem. jestem twoim fanem, tylko mi sie nie podoba napis na twoich plecach.
komentuje twoj wpis, bo chcialem napisac, ze ty i tak palisz i paliles viceorye. z tego co pamietam.
po drugie moja siostra mowi, ze bylo chujowo i ze i tak nic nie bedziesz pamietal. pozdrow swoja.
ps. wlacz sobie kuwa gg!!